“Winter is Coming” – dobre i słabsze okresy dla wydawców stron internetowych

Wydawcy, wyjrzyjcie przez okno. Na północnej półkuli robi się coraz zimniej, na południowej zaś słupki rtęci podnoszą się, zupełnie tak jak przychody generowane z przedświątecznych reklam na Waszych stronach. I to niezależnie od tego, gdzie działacie. Cóż, temperatury zmieniają się wraz z porami roku, podobnie jak ruch w internecie. Niektóre miesiące przynoszą niebywały przychód z powierzchni reklamowych, inne są wprost tragiczne. Lecz już niedługo, jak mawiał Ned Stark z “Gry o Tron”, dla wydawców w reklamie internetowej nadejdzie zima. 

Dla wydawców  stron internetowych grudzień to doskonały miesiąc ze względu na reklamę cyfrową. Jednak na północnej półkuli najgorszy okres przychodzi zaraz po nim – w styczniu. Nic dziwnego, dopiero na początku roku reklamodawcy planują budżety i ustalają plany roczne. W zależności od kraju mogą pojawić się inne ważne czynniki wpływające na ruch reklamowy. Nie zapominajmy też, że zima może przyjść… w lecie. Oczywiście nie dosłownie, ale niektóre pory roku wywołują efekt mrożący, jeśli chodzi o ruch internetowy.

Lepsze i słabsze okresy reklamy cyfrowej

Wiedza o lepszych i gorszych miesiącach w ruchu internetowym może pomóc Ci w planowaniu i odpowiednim przygotowaniu działań związanych z przychodem z reklamy cyfrowej. Warto zatem spojrzeć na nasz kalendarz, by zobaczyć, kiedy możesz spodziewać się zwyżki, a kiedy czeka Cię posucha w reklamie w internecie. Poniższa agenda powstała w oparciu o doświadczenia wydawców z półkuli północnej, jednak zawiera wiele uniwersalnych obserwacji. Wyjątki zostały wskazane poniżej.

  • Początek zimy (grudzień) to dobry czas dla cyfrowych wydawców  stron internetowych: niemal każda firma chce zostać w tym czasie zauważona. Już niemal na cały świat rozprzestrzeniła się tradycja obdarowywania prezentami z okazji Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku  – to woda na płyn reklamy! W tym czasie nie ma to, jak obserwować krzywą na wykresie przychodów z powierzchni reklamowych, która prawie przebija chmury.
  • Kilka dni później machina, które wydawała się działać niemal idealnie, zacina się. Tak dzieje się w pierwszych dniach stycznia. Nawet z pomocą optymalizacji powierzchni reklamowych nie ma sposobu, by tego uniknąć. Użytkownicy rzadziej włączają komputery, sprawdzają komórki i surfują w sieci – tym samym nie oglądają reklam. Czas Świąt i Nowego Roku to także niższy poziom aktywności gospodarczej i politycznej, co oznacza mniejszą liczbę wiadomości. Nic więc dziwnego, że ten okres jest tak słaby dla przychodów z powierzchni reklamowych.
  • W styczniu większość reklamodawców i domów mediowych planuje swoje budżety i media. To również prowadzi do zmniejszenia aktywności i przychodów z powierzchni reklamowych.
  • Sytuacja zaczyna się poprawiać pod koniec stycznia, jednak wciąż daleko do ideału. Na przykład w Rosji i innych krajach prawosławnych Boże Narodzenie świętuje się na początku roku. I choć nie jest tak celebrowane jak w Polsce, to jednak cały czas to okres spowolnienia. Co więcej, w styczniu i lutym wielu mieszkańców Europy i Ameryki Północnej wyjeżdża na ferie, w związku z czym ich aktywność w Internecie jest niższa. Wpływa to na mniejsze przychody z monetyzacji powierzchni reklamowych.
  • Na tle stycznia i trochę lepszego lutego, marzec wygląda już całkiem nieźle. W końcu to koniec kwartału. Ponadto okres od marca do czerwca jest zdecydowanie jednym z lepszych dla wydawców pod kątem monetyzacji powierzchni reklamowych. Przygotuj więc wszystkie swoje siły i zespół optymalizujący reklamy cyfrowe na tę okoliczność.
  • No i mamy lato. Niestety, dobra pogoda wywołuje efekt mrożący, jeśli chodzi o przychód z powierzchni reklamowych w internecie. Ludzie wyjeżdżają na wakacje: kilkudniowe, kilkutygodniowe czy nawet kilkumiesięczne (tak, tak – mi też ciężko w to uwierzyć). Co za tym idzie, więcej czasu spędzają na surfowaniu na falach niż surfowaniu w sieci. Także aktywność reklamodawców nie jest szczególnie wysoka.
  • Wszystko zaczyna poprawiać się pod koniec sierpnia – zarówno dla reklamodawców, jak i wydawców stron internetowych. Reklamodawcy zyskują lepsze dotarcie do grup docelowych, wydawcy  stron internetowych cieszą się natomiast większą liczbą kupujących oraz wyświetleń strony.
  • Wrzesień oznacza powrót do szkoły i biznesu – szczególnie dla wydawców  stron internetowych. Dostarczanych jest coraz więcej kampanii reklamowych. W związku z tym, że jest to ostatni miesiąc kwartału, domy mediowe i wydawcy starają się wypracować jak najlepsze wyniki.
  • Czas od września do końca grudnia to kolejny doskonały okres. Warto przygotować swoje siły i powierzchnie reklamowe na wyzwania tego okresu.

the_high_and_low_season_pl

>>>> Jeśli chcesz o tym porozmawiać, daj nam znać!

To tylko kwestia czasu (i zarządzania powierzchnią reklamową)

Powyższy harmonogram odnosi się do  regionów północnoatlantyckich, takich jak Europa i Ameryka Północna. Nie jest on jednak w pełni uniwersalny – w wielu krajach muzułmańskich najważniejszym świętem jest Ramadan.  Dni rozpoczęcia i zakończenia są ruchome. Wystarczy spojrzeć na poniższą tabelę:

ramadan_datespl

Innym czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę, jest okres  wakacji letnich (zwłaszcza szkolnych) w różnych częściach świata. Nawet jeśli kraje sąsiadują ze sobą, mogą mieć wakacje w różnym czasie (na przykład niemieccy uczniowie mają wolne od połowy czerwca do połowy września, podczas gdy w Polsce wakacje trwają od lipca do sierpnia).

To nie koniec. Musisz pamiętać, że kalendarze w krajach południowych wyglądają całkowicie inaczej. W Brazylii szkolne wakacje zaczynają się w grudniu i trwają do końca stycznia. W południowych Indiach – między kwietniem a czerwcem. Ponieważ wakacje są dodatkowo powiązane ze słabszymi okresami w gospodarce, ma to również zastosowanie w reklamie cyfrowej.

>>>> Jeśli jesteś wydawcą premium i masz dużo zagranicznego ruchu, możemy Ci to wytłumaczyć bardziej szczegółowo. Napisz do nas!

Inne czynniki wpływające na reklamę w internecie

Spokojnie, głowa do góry! Słabsze okresy to niekoniecznie martwy sezon. Niektóre produkty są reklamowane właśnie w tym nietypowym czasie, głównie w okolicach sezonowych wydarzeń. Są to na przykład imprezy sylwestrowe, końcowe wyprzedaże, produkty turystyczne itp.

Nie można pominąć również wydarzeń sportowych, kulturalnych i politycznych. Wystarczy wspomnieć te, które miały miejsce w 2016 roku: Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro, Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, gala rozdania Oscarów, wybory w najważniejszych krajach (np. prawybory i wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych). Wszystkie z nich były szeroko dyskutowane na całym świecie i spotkały się z ogromnym zainteresowaniem. Wielu reklamodawców skorzystało z tej okazji, by zyskać odbiorców. Przełożyło się to na ich planowanie budżetów, a w efekcie na przychody z powierzchni reklamowych uzyskane przez wydawców  stron internetowych.

>>> Zastanawiasz się jak zapobiegać wahaniom sezonowym? Znamy odpowiedź. Napisz do nas i porozmawiajmy!

Lepsze zarządzanie przychodami za pomocą programmatic

Podczas prognozowania wyników warto mieć w pamięci poszczególne pory roku. Nie wszystkie miesiące będą takie same pod względem możliwości reklamowych i konsumpcji kontentu. Istnieją jednak sposoby, dzięki którym wydawcy  stron internetowych mogą pomóc sobie w lepszym zarządzaniu przychodami z powierzchni reklamowych. Jednym z nich jest współpraca z partnerem, który zapewnia silny popyt reklamowy i/lub wie, w jaki sposób najlepiej zarządzać powierzchniami reklamowymi, aby uniknąć negatywnych aspektów słabszych okresów. Oczywiście działania doświadczonych partnerów i ich zespołów ds. reklamodawców (demand teams) nie są rozwiązaniem wszystkich problemów – ruch na Twoich stronach będzie nadal ulegać  wahaniom sezonowym. Jednak dla wydawców  stron internetowych współpraca z rzetelnym partnerem zajmującym się optymalizacją przychodów reklamowych pozwala znacząco złagodzić negatywne skutki tych fluktuacji.

>>>> Zainteresowany? Możemy dać Ci kilka wskazówek, jak wybrać takiego partnera!

Dobre i słabe okresy w reklamie cyfrowej to coś naturalnego – zupełnie jak cykle w ekonomii. Jeśli więc widzisz, że Twoje statystyki pikują w dół, nie panikuj. Nawet jeśli zrobiłeś wszystko, żeby temu zapobiec, zjawisko to wciąż może wystąpić. Nie pozostaje Ci nic innego, jak usiąść, odprężyć się i poczekać na lepsze dni w kalendarzu – nadejdą już niedługo. No i pozwolić działać swojemu partnerowi od optymalizacji powierzchni reklamowych.  

Inne wpisy w kategorii Ekosystem